O tym, jak przychodzi dziecko na świat wiemy doskonale. Najpierw musi być związek kobiety i mężczyzny, musi dojść do kontaktu seksualnego, do zapłodnienia. W łonie kobiety rozwija się dziecko, które w określonym czasie, po dziewięciomiesięcznej ciąży, przychodzi na świat. Doskonale jednak wiemy i to, że nie wszystkie dzieci są planowane. Żyjemy jednak w państwie katolickim, w którym aborcja nie jest legalna. Feministki walczą o to, by każda kobieta sama mogła zdecydować o tym, czy urodzić dziecko czy usunąć ciążę, jeżeli jest ona dla kobiety niewygodna, jeżeli pojawił się w nieodpowiednim momencie. Feministki walczą o zalegalizowanie aborcji, walczą o konkretne prawa kobiet dotyczące także i ich seksualności, zakładania rodziny, planowania ciąży, macierzyństwa. W wielu krajach walka o legalizację aborcji okazała się być skuteczną dla feministek, są bowiem takie kraje, w których zalegalizowano prawo do aborcji. Każda kobieta sama może zdecydować o tym, czy urodzić dziecko czy usunąć ciążę. Jeżeli zdecyduje się na to, by ciążę usunąć może zrobić to w wyspecjalizowanych klinikach bez podawania przyczyny. Takie jest prawo. Walka o prawo do aborcji wywołuje wiele głośnych dyskusji na ten temat.